Niemal wszystkie książki SF dotyczą przyszłości (najczęściej tego, co będzie się działo z ludźmi), ale jaka będzie przyszłość samego gatunku? Czy science fiction się skończy, jako coś przestarzałego?

Czy w dzisiejszych czasach, kiedy  nauka bywa dziwniejsza od tego, co przewidziała fantastyka naukowa a głównonurtowa literatura jest coraz bardziej futurystyczna i sięga po coraz śmielsze spekulacje dni gatunku, jakim jest SF, nie są aby policzone?

 

Takie właśnie pytania zadał Marcus Chown, dziennikarz „New Scientist”, szóstce wielkich twórców fantastyki naukowej. Ich odpowiedzi ukazały się w najnowszym numerze tego magazynu.

Margaret Atwood

Stephen Baxter

William Gibson

Ursula K Le Guin

Kim Stanley Robinson

Nick Sagan

Generalnie można powiedzieć, że pisarze nie pogrzebali jeszcze SF. 🙂 Jak świetnie napisał to w tekście wprowadzającym  Marcus Chown:

Science fiction is the literature of change. […] As long as change is an integral part of our lives, science fiction is likely to survive.

Jak łatwo się domyśleć teksty pod linkami są w języku angielskim. Jednak jak najbardziej polecam ten artykuł wszystkim molom książkowym, którym nie jest obojętna kondycja fantastyki naukowej.

Reklamy